2k Games nasyła smutnych panów na YouTubera

Ciężko uwierzyć w tą historię, chociaż wszystko wskazuje na to, że jest autentyczna. YouTuber SupMatto, zajmujący się głównie grami serii Borderlands, natrafił na umieszczony przez Gearboxa stream z Borderlands 3. Co BARDZO nie spodobało się 2K Games i Gearboxowi.

I zaczęli działać jak klasyczna mafia. Ale opiszmy całą historię od początku. W kwietniu na prezentacjach Borderlands 3, pokazywały się losowe nazwy, które jak się okazało, nie są do końca losowe. Były to bowiem nazwy kanałów Twitch, które służyły testowym streamom nadchodzących Borderów numer 3. I tutaj Gearbox zrobił duży błąd. Transmisje były prywatne, ale SupMatto i jego followersi zasubskrybowali owe kanały, co spowodowało, że otrzymywali od Twitcha powiadomienia, kiedy kanał zaczynał nadawać (nawet jeśli był prywatny) i część rzeczy była widoczna na miniaturkach. Pozwoliło to uzyskać kilka naprawdę ciekawych informacji o nadchodzącej grze. I niby to nic takiego, przecieki towarzyszą każdej nadchodzącej grze. Ale historia nie kończy się tutaj. Wszystko za sprawą filmu, który wczoraj wrzucił na YouTube SupMatto, który widzicie poniżej:

@Update: a raczej mogliście widzieć, bo kanał został już usunięty w wyniku zgłoszeń naruszeń praw autorskich przez 2K Games.

W powyższym filmie YouTuber opowiada, że niedawno pod jego drzwiami pojawili się smutni panowie, którzy zaczęli wypytywać go o jego kanał i streamy. Przyznali potem, że są prywatnymi detektywami, zatrudnionymi przez 2K i “delikatnie” proszą Pana, aby ten usunął owe przecieki. Zadali mu też serię pytań odnośnie tego, jak dotarł do tych przecieków. Jak każdy rozsądny człowiek, w tym momencie Supp podziękował owym panom. Zweryfikował ich potem na LinkedIn (nie mam pojęcia, jak znalazł ich dane personalne) i rzeczywiście są zatrudnieni w 2K Games. Niedługo potem, 2K i Gearbox zgłosili aż 7 naruszeń praw autorskich na jego filmy (oczywiście nadużywając YouTubowego systemu) i zdjęto jego konto wraz z serwerem na Discordzie. SuppMatto zamieścił powyższy film i ogłosił, że robi przerwę od YouTuba. Dodam tylko, że był on jednym z największych YouTuberów, promujących ekskluzywnie Borderlandsy.

Nie pierwszy raz

Przyznam szczerze, że początkowo nie do końca dawałem wiary temu, co mówi Supp, ale okazuje się, że to nie pierwszy taki wybryk Take Two. Jak donosi serwis Destructoid, w 2015 roku bardzo podobnie wypowiadał się moder, który stworzył mod do GTA Online, pozwalający grać na prywatnych serwerach z użyciem cheatów i modów. W teorii miał on powstać, aby nie przeszkadzać ludziom, którzy chcą grać w standardową grę, jednak wiadomo że prywatne serwery = piractwo. Nie mniej, 2K zamiast działać legalnie, również i wtedy nasłało prywatnych “dochodzeniowców” do domu modera. Mało kto dawał wtedy temu wiarę. Pojawienie się drugiej, bardzo podobnej historii po 4 latach, kompletnie zmienia punkt widzenia.

Sprawa jest bardzo śliska. Niestety, ale nie dysponujemy żadnym niezależnym dowodem, potwierdzającym że to rzeczywiście 2K Games nasłało ludzi do domu YouTubera. Jednak chyba mało kto byłby skłonny wymyślić całą tą historię i narażać się na poważne konsekwencje prawne o pomówienia. Do tego ten YouTuber naprawdę jest ogromnym fanem Borderów, więc po co miałby gnoić franczyzę, którą tak bardzo uwielbia? Nie zmienia to faktu, że jego filmy faktycznie były zgłaszane, przestał uploadować nowe a kanał Discorda zniknął. SuppMatto usunął też Twittera w obawie o blokadę “z góry” (dzięki temu będzie mógł go potem ewentualnie odzyskać). Będziemy się sprawie przyglądać. Jeżeli pojawi się jakieś stanowisko 2K Games albo Gearboxa, na pewno o tym napiszemy. Na razie jednak jedyne co robi 2K i Gearbox, to blokuje ludzi na swoim Twitterze.

Komenatrze