Amazon tworzy MMO w świecie Władcy Pierścieni

Amazon Game Studios ogłosiło, że współtworzy grę MMO w świecie LotRa. Przy okazji wyjawiono kilka szczegółów na temat nadchodzącej gry.

Akcja MMO odbywać się ma na długo przed wydarzeniami z filmów. Eksploracja świata oraz napotkane istoty mają drastycznie odbiegać od tego, co znamy z filmów, czy z książkowej trylogii i Hobbita. Mieć tylko nadzieję, że twórcy wzorować się przy tym będą Silmarillionem a nie będą wypluwać własne, bzdetne projekty. Brzmi podobnie jak zapowiedź serialu od Amazonu? Tak. I twórcy od razu zdementowali, jakoby te dwa projekty miały się przeplatać i (podobno) powstają całkowicie niezależnie od siebie. Tytuł ma być też dostępny jako Free to Play.

Na wieść o nowym MMO, do tego w świecie Władcy Pierścienia zrobiłem jedno, wielkie OK… Liczba “meh”, które gromadzą się przy tym tytule jest wręcz kosmiczna. Grę tworzy Amazon Game Studios, które na koncie nie ma jakichś lotnych tytułów, do tego we współpracy z Athlon Games, który wydał niedawno całkiem niezłego Samurai Showdown… i w sumie niewiele poza tym o nim wiadomo. Do tego Amazon jednocześnie tworzy już sporą grę New World, której wczesne bety już są. I nie wyglądają powalająco. Do tego Free to Play jest praktycznie równoznaczne z mikropłatnościami. Chociaż w sumie najbogatszą firmę świata stać by było na stworzenie i utrzymywanie takiej gry charytatywnie.

Podobno wielu współtwórców, pracujących niegdyś przy Everqueście, World of Warcraft i Destiny znalazło pracę u Amazona. Jest zatem nadzieja, że nie będzie to totalny gniot, ALE mieliśmy już wspaniałego MMO od właśnie byłych pracowników Blizza, itd. Był to mianowicie Wildstar, który – w moim odczuciu – był rewelacyjny pod prawie każdym kątem. Miał świetny system walki, skille, świat, lore i ogólnie wszystko w nim było extra, ale gra jednak leży. Może kiedyś zrobię obszerniejszy artykuł o Wildstarze, ale przykład tej gry świetnie pokazuje, że sama mocna ekipa niestety nie gwarantuje sukcesu. Miejmy nadzieję, że to tylko znowu moje bezpodstawne złorzeczenie.

Źródło: The Verge

Skomentuj