Były pracownik Bungie o umowie z Activision – „to było złe od samego początku”

Czyli o tym, że było dokładnie tak jak każdy zakładał i że najpewniej tak samo było z Blizzardem…

Rzadko mamy okazję dowiedzieć się tak szczegółowych informacji zza kulis. O tym jak przebiegały najbardziej kontrowersyjne przejęcia (kupno BioWare przez EA, „połączenie” Blizzard i Activision) pewnie nigdy się nie dowiemy, ale po latach niektórzy z chęcią dzielą się wydarzeniami z przeszłości. Jedną z takich osób jest Marty O’Donnell – były kompozytor, odpowiadający za muzykę w Halo oraz Destiny i jednocześnie członek zarządu tej firmy, postanowił w wywiadzie dla kanału HiddenXperia powiedzieć… praktycznie wszystko. Może sobie na to pozwolić, gdyż z firmą nie pracuje od 2014 roku i nie obowiązują go żadne NDA. Poniżej cały wywiad:

 

O’Donnel chyba czekał na okazję, żeby wylać z siebie całą żałość, która gromadziła się w nim od lat. Był on jednym z członków zarządu, którzy sami udali się z umową do Activision i ponosi częściowo winę za tą sytuację. Co ciekawe – Bungie po rozstaniu z Microsoftem w 2007 roku i utracie praw do marki Halo (którą Microsoft kompletnie zmarnował), szukał wydawcy, który zgodzi się, aby wydawać ich grę, ale żeby to Bungie pozostało jej właścicielem. Tylko Acti zgodziło się na takie warunki i stąd to partnerstwo. Bungie od początku miało asa w rękawie, na wypadek gdyby współpraca się nie układała. Zawsze wiedzieli, że zabiorą ze sobą swoje dzieła.

destiny 2 new light
Po zakończeniu współpracy z Acti, Bungie podprogowo nam przekazywało, że następują zmiany na lepsze

Co ciekawe – mimo tego, iż Acti było świadome, że jeżeli Bungie nie spodoba się współpraca, to po prostu sobie pójdą razem z całym dorobkiem, to jak twierdzi O’Donnell – nie przeszkodziło to Activision we wtrącaniu się w Destiny. Zarzuca on Acti zbytnią ingerencję w studio i obwinia korporację za jego zwolnienie. Szczerze też stwierdza, że teraz każdy zachowawczo się wypowiada o współpracy z Acti, ale to wynik umów i NDA. Prawdziwe odczucia są takie, że wszyscy odetchnęli z ulgą, gdy Bungie postanowiło nie przedłużać współpracy z Activision.

Destiny 2

Umowa na współpracę wydawniczą Activision oraz Bungie obejmowała 10 lat od 2010 do 2020 roku. Na początku tego roku, Bungie nie przedłużyło kontraktu, o czym pisaliśmy tutaj. Bungie postanowiło stać się samowystarczalnym twórcą-wydawcą i zmienia kompletnie podejście do swoich obecnych i nadchodzących gier. Ciekawi nas, kiedy podobne wywiady pojawią się w kontekście innych przejęć, jak np. Blizzarda czy BioWare.

Źródło: PCGamer