Granie w chmurze zostawia największy ślad węglowy… według Sony

Czyli czym zajmuje się Sony, podczas gry Microsoft sprzedaje Xboxy i wygrywa kolejną generację konsol

Walka o środowisko to temat dość obszerny i sporny. Więc co on robi na Gramageddonie? Już raz pisaliśmy o związku CO2 i graniu, za sprawą (dość wątpliwego merytorycznie) artykułu w piśmie The Computer Games Journal – link tutaj. Otóż firmy chcąc ugrać swój kawałek wizerunkowego tortu w walce z CO2 zrobią wiele żeby pokazać, jacy są eco i przyjaźni środowisku… Taaa. Na tym polu sporo do powiedzenia ma Sony, które (zamiast skupić się na ratowaniu PS5) chwali się swoimi postępami w dziedzinie walki z CO2. Tym razem uderzyli w granie w chmurze.

co2 gaming

Nie ma się co oszukiwać – usługi do grania w chmurze PlayStation praktycznie nie istnieją i Sony prędzej porzuci ten projekt, zanim go sensownie rozbuduje. Pora więc zaatakować konkurencję i napisać, że… granie w chmurze jest mniej ekologiczne, niż lokalne. A przynajmniej tak wynika z badań, na które powołuje się Sony. Niestety, jak to zwykle bywa – tkwi w nich dość spory szkopuł.

Bo ok, nietrudno mi uwierzyć, że ciągłe streamowanie gry zużywa więcej energii, niż instalacja z krążka albo pobieranie wersji cyfrowej. Wszak centra danych zużywają ogromne ilości prądu, a jeszcze dochodzi do tego zużycie przez infrastrukturę, etc. Tylko to badanie (które ciekawe na czyje zlecenie zostało zrobione) nie wspomina o takim tycim, NAJBARDZIEJ ISTOTNYM ELEMENCIE, czyli śladzie węglowym samej konsoli. A te dane bardzo nietrudno znaleźć w sieci. Otóż ślad węglowy jednej konsoli PS4 to aż 89kg CO2 wyemitowanego do atmosfery (produkcja, itp.). PODOBNO PS5 ma być bardziej ekologiczne, ale sam ich transport do sklepów wyemituje znacznie więcej „dwutlenku zła”, niż wielogodzinne sesje grania w chmurze.

pobieranie a wypad do kina
Pobieranie gier a wypad do kina… Kto w ogóle wpada na takie porównania???

Nie, nie uważam, żeby granie w chmurze było lepsze od lokalnego – pisaliśmy o tym wielokrotnie. Nie uważam też, że dążenie firm do bycia bardziej ekologicznymi i zużywania mniej energii było złe. Ale pchanie takiej pustej propagandy po to, żeby móc się pochwalić byciem „eko” jest po prostu słabe. Microsoft też chwali się pójściem na eko, ale jednocześnie dba o klientów. I przynajmniej wiem, co dostanę na premierę Xboxa Series X.

Źródło: playstation