Jutro Sony powie więcej o PlayStation 5. Mało o tym, co interesuje graczy

Sony w końcu zapowiedziało, że opowie coś o nadchodzącym PlayStation 5. Niestety, gracze będą najpewniej zawiedzeni.

Podobnie, jak w przypadku PlayStation 4, ważnym elementem zapowiedzi nowej konsoli Sony była prezentacja Marka Cerny’ego, który zdradzał szczegóły dotyczące architektury konsoli. O ile jednak poprzednim razem taka “pogadanka” miała miejsce już po oficjalnym zaprezentowaniu sprzętu, tak w tym roku jeszcze nowego PlayStation nie zobaczyliśmy. I mimo tej zapowiedzi na Twitterze:

najpewniej wciąż nie zobaczymy. Mark Cerny wystąpi jutro, by powiedzieć to, co miał przekazać podczas GDC, czyli konferencji skierowanej do twórców gier, a nie samych graczy. Zapewne więc nie będziemy słyszeć o nowych grach, czy funkcjach ciekawych z naszego (graczy) punktu widzenia, a o ficzerach przydatnych przy projektowaniu gier pod nową konsolę.

Cóż, Microsoft wyłożył ostatnio stos kart na stół, zachęcając tym Sony do podjęcia rękawicy. Słabo jednak będzie wyglądało, jak odpowiedzią na dokładne opisanie fantastycznych systemów i technik w Xbox Series X, będzie godzinna pogadanka o świetnym środowisku programistycznym i procesorze, który ułatwi implementację zróżnicowanych środowisk w ramach jednego silnika*.

(*to zdanie zmyśliłem całkowicie, ale tak dla laika, który chce usłyszeć “4K, 120 fps!” brzmi gadka o szczegółach inżynieryjnych nowinek)

Dalsze szczegóły związane z PlayStation 5 i jutrzejszą prezentacją możecie śledzić na oficjalnym kanale PlayStation na Twitterze.

Komenatrze