Po ostatnim Nintendo Direct stwierdzam, że czas na nowego Switcha

I nie, nie mam tu na myśli, że kupuję konsolę, tylko że czas na jej ulepszoną wersję.

Wczoraj odbył się kolejny pokaz Nintendo Direct. Ten był nieco większy niż ostatni, jednak nadal dostajemy sporą dawkę DLC i ogłoszeń w stylu “NOWA POSTAĆ W SMASH BROS Z FIRE EMBLEM” i nara. Skupmy się zatem na tych najważniejszych ogłoszeniach. Po pierwsze, pojawi się remaster The Legend of Zelda: Skyward Sword. Myślę, że powinniśmy dostać inną, starszą odsłonę, gdyż Skyward jest z 2011 i miał już reedycję na WiiU. Będzie to więc tylko dostosowanie rozdzielczości i sterowania.

Drugim, dość sporym ogłoszeniem była zapowiedź Splatoon 3, przy czym nie wiedziałem nawet że jest już Splatoon 2. Mam dziwne wrażenie, że zamiast nowych odsłon powinniśmy dostawać kolejne rozszerzenia, szczególnie że Splatoon to gra sieciowa i bardziej do niej pasuje dodawanie rozszerzeń, a nie nowe odsłony co dwa lata. Aha, Splatoon 3 ma wyjść w 2022 roku.

Mario Golf: Super Rush – wydawać by się mogło, że to nic innego jak remaster Wii Sports Golf i obrandowanie go Mario. I niemal na pewno tak jest, jednak twórcy dodadzą sporo zawartości z towarzyskich gier z Mario w roli głównej (jak np. tryb rush) oraz kampanię dla 1 gracza. Szczerze, to dla mnie jedna z ciekawszych propozycji z tego Nintendo Direct. Takie towarzyskie gierki zawsze są przyjemne.

Star Wars: Hunters – niewiele o tej grze wiadomo, poza tym że ma być free to play i sieciowa. I to w zasadzie tyle.

Samurai Warriors 5 – kolejna odsłona chyba najpopularniejszej gry z gatunku musou. Nie przepadam za tym gatunkiem, jednak gra wygląda zaskakująco ładnie jak na Switcha i przynajmniej za to trzeba ją pochwalić.

No More Heroes 3

Tutaj na chwilę się zatrzymamy. No More Heroes 3 jest jedną z najbardziej oczekiwanych gier na Switcha. Jeżeli nie wiecie z czym to się je, to tu pisałem więcej. Naprawdę długo czekaliśmy na gameplay trailer i wreszcie go dostaliśmy… szkoda że ze sporą dozą rozczarowania. Nie dlatego, że gameplay wygląda źle, tylko że sama gra wygląda źle. Jest to chyba pierwsza nowa gra, po której tak wyraźnie widać, że konsolka ledwo wyrabia. I niestety – NMH3 bardzo dużo na tym traci.

 

Gołym okiem widać, że wycinano absolutnie wszystko, aby tylko utrzymać jakąś sensowną płynność. No More Heroes 3 wygląda, jakby ktoś próbował odpalić na Switch DLSS z 320p na 720p, tylko zapomniał, że do tego potrzebny jest RTX i tak już zostawił w tych 320p (swoją drogą to CeDePy powinni wziąć przykład, ile trzeba wyciąć, żeby Cyberpunk chodził na słabszych konsolach). Na szczęście twórcy mają jeszcze trochę czasu na optymalizację – No More Heroes 3 ma premierę 27 sierpnia 2021.

Czas na nową rewizję Switcha

Po No More Heroes 3 widać, że już czas najwyższy na mocniejszą wersję Switcha. Trzeba mieć na uwadze, że to gra tworzona od początku pod ten system. Faktem fakt – niektórzy jeszcze czarują sensowne porty (np. DOOM albo Wiedźmin 3), ale to już raczej ściana możliwości tej konsoli. Dodawanie więcej funkcji, obiektów i rozrost gier spowoduje, że będą przypominać raczej to, co widzieliśmy kilkanaście lat temu, a nie współczesne gry (i nie mam tu na myśli stylizacji). Chyba poczekam jeszcze trochę z zakupem.

Wszystkie pominięte przeze mnie gry na tej prezentacji raczej nie były raczej warte uwagi. Jeżeli uważacie inaczej, no to trudno.

Komenatrze