Sega pokazuje nową konsolę przenośną… i nie jest to sprzęt, którego się spodziewacie

Sega zakończyła swoją przygodę ze sprzętem do grania już ponad 2 dekady temu. Nie oznacza to jednak, że ten japoński producent nie ma nic do pokazania

Japończycy z Segi od jakiegoś czasu zapowiadają, że pokażą „coś przełomowego”. Na ten moment nie mamy nic poza domysłami i mało wiarygodnymi przeciekami. Wszyscy więc zamarli na wieść o tym, że Sega wypuści handhleda do grania. I gdy już pierwsza myśl, że Sega będzie walczyć z Nintendo przeszła nam przez głowy, to okazuje się, że chodzi o jubileuszowy sprzęt do retro grania.

 

Sega Game Gear Micro – tak ma się nazywać zaprezentowane urządzenie. Będzie to wersja mini konsoli Sega Game Gear i ma zawierać 4 klasyczne gry z 8-bitowej przeszłości Segi. Będzie ona naprawdę „micro” – możecie jej rozmiary zobaczyć na powyższym filmie. Sprzęcik zdecydowanie jest kierunkowany do kolekcjonerów i nie byłoby w tym nic złego. Niestety, pojawia się jeden problem. Każda z opcji kolorystycznych będzie miała inny zestaw 4 gier. Będą to kolejno:

  • Czarna – Sonic the Hedgehog (8bit), Puyo Puyo 2, OutRun oraz Royal Stone.
  • Niebieska – Sonic Chaos, Gunstar Heroes, Sylvan Tale i Baku Baku Animal.
  • Żółta – Shining Force Gaiden: Ensei – Jashin no Kuni he, Shining Force: The Sword of Hajya, Shining Force Gaiden: Final Conflict oraz Nazopuyo Aruru no Ru.
  • Czerwona – Revelations: The Demon Slayer, Megami Tensei Gaiden: Last Bible Special, The GG Shinobi i Columns.

Jak widać – baza gier jest bardzo dobrze dopasowana. Nie brakuje zarówno tytułów arcade, jak i JRPG czy platformówek. Tylko niech mi ktoś wyjaśni – czy Sega naprawdę nie mogła wydać JEDNEGO sprzętu, który zawierałby wszystkie te gry? Pojedyncza konsolka kosztuje ok. 50$, więc jeżeli chcemy mieć wszystkie musimy wydać aż 200$. Dla porównania – NES Classic Mini kosztował na premierę 59,99$.

Sega Gear micro ad

Chciwość szybko odbiła się czkawką producentowi, co widać w like/dislike na YouTube. Jest to strasznie dziwne posunięcie, gdyż Sega Genesis Mini przyjęła się bardzo dobrze, kosztowała 59$ i zawiera aż 42 świetne gry. Mógł być kolejny retro-hit, niestety będzie najpewniej klapa. Sprzęt ma pojawić się w październiku tego roku i nie wiadomo, czy wyjdzie poza Japonię.

Źródło: Gamerant