The Culling wraca na rynek i od razu popełnia samobójstwo modelem płatniczym

Szczerze powiedziawszy – nie dowierzałem, że to się stało naprawdę. The Culling zgarnął właśnie tytuł gry z najgorszym modelem płatniczym w dziejach

Zanim przejdziemy do sedna, to co to jest w ogóle The Culling? Otóż, podobnie jak wspomniany niedawno Darwin Project – jest to battle royale. Darmowe, z płatnymi kosmetykami. Tytuł wyszedł twórcom “tak se” i rok po premierze wydali The Culling 2, który był tak słabo przyjęty, że wycofano ją z rynku i skupiono się na dalszym rozwijaniu i podtrzymywaniu przy życiu jedynki. W 2019 jedynka też została ostatecznie wyłączona. Zwariowana historia, ale to jeszcze nic, w porównaniu z tym, na jaki właśnie pomysł wpadli twórcy

 

W tym roku twórcy zdecydowali się wydać grę jeszcze raz. Z odpowiednimi usprawnieniami, upgrade’m graficznym, etc. Tylko gra nie jest już darmowa – trzeba na nią wyłożyć 6$ i… płacić dodatkowo za każdą możliwość zagrania meczu. Tak, dobrze czytacie – żeby zagrać mecz, należy kupić token. Hojni twórcy dają jednak jeden mecz dziennie za darmo i jeżeli mecz wygracie (a chyba każdy kto grał w Battle Royale wie jak łatwo jest zrobić #1…), dostajecie kolejny token do darmowego meczu. Cennik tokenów prezentuje się następująco:

  • token x3 – 0,99$
  • token x10 – 2,99$
  • token x20 – 4,99$

Gdybyście chcieli jednak pograć więcej, to jest też plan abonamentowy na nielimitowane mecze:

  • pass 7 dni – 1,99$
  • pass 30 dni – 9,99$

Przypominam, że w takim Final Fantasy XIV standard abonament kosztuje 13,99$… na 90 dni.

Super okazja, nie ma co

Twórcy chyba spadli z księżyca. Każdy rozumie, że gry nie są fundacjami charytatywnymi i zarabiać muszą (*zresztą fundacje też muszą jakoś pokryć koszty działania). Ale tworzenie tak absurdalnej monetyzacji i do tego horrendalnie drogiej mogło przynieść tylko jeden efekt – śmiech. Wszystkie filmiki studia są minusowane w otchłań i raczej nikt w to już nie zagra. Do tej pory myślałem, że gry mobile mają złodziejskie monetyzacje. Ale przy tym, co pokazał The Culling, tamte chowają się w cień i wyglądają na całkiem niezły deal.

Źródło: DSOGaming