The Pokémon Company próbuje pozwać odpowiedzialnych za przecieki Sword & Shield

Gra już sprzedała się na zadowalającym poziomie, można teraz przejść do karania sprawców #GameFreakLied

Nieważne, że najnowsze Pokémony sprzedają się najlepiej ze wszystkich gier na Switcha. Sprawiedliwości stać się musi zadość i winni muszą zostać skazani. Takie podejście prezentuje The Pokémon Company i składa w sądzie w Seattle pozew sądowy przeciwko sprawcom wycieków, które przyczyniły się do wybuchu afery #GameFreakLied. Tylko jest kilka rzeczy, które sprawiają, że ten pozew wydaje się być mocno pokazowy. Po pierwsze – wszystkie czynniki wskazują, że afera miała znikomy wpływ na sprzedaż Pokémon Sword and Shield. Po drugie, co wydaje się być bezprecedensowe… pozywający nie wiedzą, kto odpowiada za przecieki. Jak twierdzą – jeszcze.

gigantamax moni

Bo firmie udało się zidentyfikować konto Discorda, z którego umieszczono zdjęcia przecieków. Dalej jednak potrzebna będzie pomoc sądu, aby uruchomić organa ścigania. Z Discorda można publikować treści w miarę anonimowo i ostatecznie może się okazać, że namierzenie sprawcy jest niemożliwe. Firma zapiera się jednak, że dostęp do danych miało ograniczone grono osób. Wszystkie dane były odpowiednio chronione, pracownicy podpisywali umowy, przechodzili procedury bezpieczeństwa i inne korpoprocedury, które znamy z autopsji i są “serio bezpieczne”. Grono podejrzanych jest więc ograniczone.

Ale serio – czy firmy gamingowe mogą wreszcie zluzować? Kiedy przespałem moment, w którym z jednej z najlepszych branż stała się ona równie beznadziejna, jak wszystkie pozostałe? Albo i gorsza. Od zarania gier wiadomo, że przecieki (nieważne czy te “dobre”, czy “złe”) to darmowy marketing o najlepszej, możliwej skali. Ale nie, The Pokémon Company uzasadnia, że będzie domagać się “rekompensaty strat”… Jakich strat!? Sprzedają największą grę na Switcha, więc ile pieniędzy jest dla nich wystarczające? Dla takich korporacji, wszystkie pieniądze świata to i tak będzie nadal za mało… A żem się zdenerwował…

Źródło: Polygon

Komenatrze