Valve opracowuje system auto-wyciszania w CS:GO

Mając doświadczenia z grania w CS:GO nasuwa się bardzo szybko pytanie: czemu tak późno???

Counter-Strike: Global Offensive ma wkrótce otrzymać system, który automatycznie będzie wyciszał uciążliwych graczy. Zawsze gdy słyszymy coś takiego, zapala się czerwona lampka. Przykłady Rainbow Six: Siege lub Battlefield V pokazują, że twórcy potrafią zapędzić się daleko poza granice cenzury w imię “ochrony społeczności przed toksycznością”. A gdy słyszymy plany Phila Spencera odnośnie tego, co ma robić Xbox (systemy AI, silna moderacja), zaczynają nas przechodzić ciarki.

Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że żaden automatyczny system nie jest tak naprawdę potrzebny. Gracze potrafią wcisnąć taki mały przycisk z przekreślonym głośniczkiem i zaraportować naprawdę toksycznego gracza. Wystarczy, żeby ci sami twórcy nie ignorowali raportów i nie byli opieszali w banowaniu na podstawie zgłoszeń. Ale nie, to za dużo pracy, więc wywalajmy każdego kto napisze słowo, które nam się nie podoba. Nawet jeżeli ktoś pisze na czacie, grając jedynie ze znajomymi, którym owy żart nie przeszkadza. W efekcie, twórcy gier (i platform do grania) wcielają się w nasze niańki i rodziców, którzy pilnują, żebyśmy nie używali brzydkich słów…

 

Valve zależy na graczach

Na szczęście u Valve takie pierdoły nie przejdą. Ostatnio wyszła spora aktualizacja funkcji społecznościowych i problem uciążliwych graczy się nasilił. Valve nie próbuje wcielać się w rolę rodziców graczy i tworzy rozwiązanie w stylu “zasłużyłeś sobie, to masz”. Nie będzie to żaden automat, który będzie analizował to, co mówimy albo piszemy w grze. Będzie to dość prosty system, który będzie automatycznie wyciszał delikwenta, który otrzymał zbyt dużo zgłoszeń za złe zachowanie na czacie. Taką osobę każdy gracz może też ręcznie “odciszyć”, klikając odpowiednią opcję. I już – naprawdę tyle wystarczy.

System prosty i bardzo efektywny. Tylko pojawia się pytanie – czemu nie wcześniej? Jest to rozwiązanie tak banalne, że aż trudno uwierzyć, że bardzo niewiele gier je stosuje. Ehh… Dobrze, że coś jednak w tym temacie idzie w dobrą stronę. Fajnie by też było, gdyby Valve wspomógł tworzenie systemu AI raportujące cheaterów. Liczyć tylko, że więcej gier pójdzie tym śladem.

Źródło: Shacknews, blog.counter-strike.net

Komenatrze